🏎️ Nowa podłoga w Mercedesie zaskakuje Hamiltona!

🌟 Hamilton pełen zachwytu nad nową modyfikacją

Mercedes przygotował na Grand Prix USA (GP USA) nową podłogę dla swojego bolidu, co wywołało spore zadowolenie u Lewisa Hamiltona. Brytyjski kierowca jest zachwycony zmianami, które jego zdaniem są pierwszym krokiem w pozytywnym kierunku od wielu miesięcy.

🏆 Walka o dobry wynik

Dzięki modyfikacjom, 38-letni Hamilton wierzy w osiągnięcie dobrego wyniku na torze w Austin. Pomimo tego, że okazał się wolniejszy o zaledwie 0,139 s od Charlesa Leclerca z Ferrari, Hamilton zapewnił sobie trzecie pole startowe, korzystając z dyskwalifikacji Maxa Verstappena.

Lewis Hamilton
Lewis Hamilton, kierowca Formuly 1, Fotografia: Getty Images

🔄 Poprawki na ostatniej prostej

Hamilton zauważył, że wprowadzone zmiany poprawiły bolid na każdym szczeblu, jednak nie podał konkretnych detali na temat tego, co dokładnie uległo poprawie. Mimo wszystko, Hamilton jest wdzięczny zespołowi za ciężką pracę i wysiłek włożony w podniesienie konkurencyjności samochodu.

🚥 Co przyniesie przyszłość?

Hamilton podkreślił, że nowa podłoga, pomimo iż została stworzona z myślą o sezonie 2024, już teraz może mieć kluczowe znaczenie. Chociaż jest to znaczące ulepszenie, kierowca zauważył, że potrzeba jeszcze dwóch lub trzech podobnych kroków, aby osiągnąć pełnię sukcesu.

🏁 W oczekiwaniu na niedzielę

Hamilton nie jest pewny, czy nowe zmiany zapewnią mu zwycięstwo w niedzielnym wyścigu, zwłaszcza że tempo wyścigowe samochodu nie zostało jeszcze dokładnie sprawdzone. Niemniej jednak, brak Red Bulla na pierwszych trzech polach startowych dodaje emocji do zbliżającej się rywalizacji.

Perez ujawnia swoje przyszlościowe plany w F1

Perez: „To nie będzie moja ostatnia umowa w F1” 👊

Sergio Perez zdecydowanie zaprzeczył plotkom o możliwości zakończenia kariery po sezonie 2023. Meksykanin, który ma ważny kontrakt z Red Bullem na rok 2024, podkreślił, że jest w pełni oddany swojej ekipie i nie zamierza opuszczać Formuły 1.

Perez: „Mocno się z tego śmiałem” 😂

Na plotki o zakończeniu kariery Perez zareagował z dystansem i humorem. – „Mocno się z tego śmiałem. Zostaje mi się z tego śmiać, bo nic więcej nie mogę z tym zrobić. Jestem pełni skupiony na swojej pracy. To naprawdę podsumowuje mój sezon. Ktoś coś powiedział na mój temat i wszyscy uznali to za prawdę” – powiedział kierowca, cytowany przez motorsport.com.

Sergio Perez
Sergio Perez, kierowca F1, Fotografia: Getty Images

Perez Odpowiada na Problemy z Bolidem 💪

Perez przyznał, że obecne problemy z bolidem Red Bulla wynikają z poprawek wprowadzonych w trakcie sezonu 2023. Jednak jest przekonany, że problem będzie do przezwyciężenia i nie wpłynie na jego przyszłość w F1.

Perez: „Nie poddam się” 💪

Mimo trudności, przez które przechodzi w ostatnim czasie, Perez jest pewny siebie i swoich umiejętności. – „Nie jest idealnie, gdy przechodzisz przez okres przejściowy, gorszy moment w swojej karierze. Uwielbiam jednak wyzwania polegające na powrocie do formy. Odejść stąd – to byłby najprostszy sposób. Jednak nie jestem taki i nie poddam się” – zapewnił.

Perez: „Wrócę na najwyższy poziom” 💯

Meksykanin nie ma żadnych wątpliwości co do swoich możliwości i jest zdeterminowany, aby wrócić na najwyższy poziom. – „Nie mam żadnych wątpliwości, że wrócę na najwyższy poziom i to jest mój jedyny cel, jaki sobie założyłem. Nawet nie myślę o emeryturze czy czymś podobnym” – podkreślił Perez.

Lewis Hamilton pobił rekord w Formule 1

Lewis Hamilton w sobotnich kwalifikacjach zdobył 65. pole postion. Jest z tego powodu niezwykle szczęśliwy, bo kierowca teamu Mercedesa wyrównał rekord Ayrtona Senny.
Po zakończeniu czasówki rodzina Senny wręczyła zawodnikowi kopie kasku legendarnego kierowcy. Aktualny wicelider był bardzo wzruszony otrzymanym prezentem. Podkreślił, że wie iż dla wielu fanów Senna był najlepszym zawodnikiem i dla niego również.

Przypomnijmy, że Lewis Hamilton rozpoczął karierę w Formule 1 od 2007 roku i w tym samym zdobył już pierwszy tytuł. Było to znakomite osiągnięcie, bo nikomu przed nim nie udało się sięgnąć po tytuł w roku debiutu. Był to pierwszy i ostatni tytuł zdobyty w teamie McLarena. W następnych latach kolejen tytuły padł łupem Sebastiana Vettela z którym Brytyjczyk nie potrafił nawiązać równorzędnej rywalizacji.

Dopiero po przejściu do konkurencyjnego zespołu Mercedesa Hamilton znowu pokazał się światu jako jeden z najlepszych kierowców. Zaczął seryjnie zdobywać pola position i wygrane wyścigi. W końcu udało mu się i wyrównał rekord legendarnego Brazylijczyka, który przypomnijmy zginął tragicznie na torze Imola we Włoszech w 1994 roku.
Do pokonania zostały jeszcze dwa osiągnięcia – i obydwa należą do niemieckiego kierowcy Michaela Schumachera, który na polu position stawał 68 razy. Licznik wygranych wyścigów jest bardziej wyśrubowany bo wynosi 91 zwycięstw, co przy liczbie 55 Hamiltona jest jak lot na księżyc.
Jednego możemy być pewni kontrakt z Mercedesem obowiązuje do 2018 roku. Do tego czasu może próbować zbliżyć się do jego rezultatu.