Tło sprawy 💼
Chociaż w ostatnich miesiącach była cisza wokół sprawy Macieja Sawickiego, to były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej (PZPN), Zbigniew Boniek, postanowił odezwać się w tej kwestii. Boniek oczekuje przeprosin pod adresem Sawickiego w związku z wydarzeniami, które miały miejsce w listopadzie 2022 roku.
Zarzuty dla Sawickiego 🧐
Wówczas Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) zatrzymało cztery osoby, w tym Sawickiego, na podejrzenie niegospodarności w PZPN. Prokuratura postawiła byłemu sekretarzowi generalnemu związku i trzem pozostałym zatrzymanym zarzut działania na szkodę PZPN, na kwotę miliona złotych. Wobec Sawickiego zastosowano poręczenie majątkowe w wysokości 250 tys. złotych oraz dozór policyjny.

Obrona Sawickiego 🛡️
Sawicki twierdzi, że zarzuty są bezpodstawne. W specjalnym oświadczeniu napisał: „Nie zdecydowano się wystąpić o areszt, nie postawiono mi żadnego zarzutu korupcyjnego. Z korupcją nie mam i nigdy nie miałem nic wspólnego. Zarzuca mi się natomiast wyrządzenie szkody finansowej PZPN. Uważam to za całkowity absurd”. Dodatkowo zaznaczył, że jako osoba wyznaczona przez zarząd, jedynie podpisał kontrakt, który przyniósł związkowi duże zyski.
Boniek wspiera Sawickiego 👏
Zbigniew Boniek, który pracował z Sawickim podczas swojej kadencji w PZPN, wielokrotnie publicznie okazywał wsparcie dla byłego sekretarza generalnego. W najnowszym poście na platformie X wiceprezydent UEFA napisał: „Są duże i małe sprawy. Ze spraw małych, to czas najwyższy przeprosić Sawickiego, bo uczciwi ludzie zasługują na oklaski i wyróżnienia a nie szykany…”. Wcześniej, tuż po zatrzymaniu Sawickiego, napisał: „Maciek? Uczciwy, porządny, kompetentny, profesjonalny, szczery, ambitny. Dla mnie to pomyłka”.
Podsumowanie 🎬
Sprawa Sawickiego przycichła w ostatnich miesiącach, ale nie została zamknięta. Wiele wskazuje na to, że Zbigniew Boniek będzie kontynuował swoją walkę o sprawiedliwość dla byłego współpracownika, a cała sytuacja wciąż pozostaje otwarta na dalszy rozwój.