Brytyjska gazeta „Daily Mail” ujawniła, że włoski piłkarz Sandro Tonali wkrótce zostanie ukarany za udział w aferze bukmacherskiej. Pomocnik Newcastle United będzie musiał pauzować przez następne 10 miesięcy z powodu swojego uczestnictwa w nielegalnych zakładach.
🚫 Koniec marzeń o Euro 2024
Największym ciosem dla Tonalego jest fakt, że nie będzie mógł zagrać na Euro 2024. Osiągnięcie takiego sukcesu jest marzeniem wielu piłkarzy, jednak dla Tonalego ta szansa przepadła. Oprócz tego nie weźmie również udziału w pierwszych spotkaniach nowego sezonu Premier League.

🕵️♂️ Śledztwo w sprawie
Prawnicy zawodnika są na końcowym etapie negocjacji z prokuraturą i włoską federacją piłkarską. Decyzja w sprawie kary dla Tonalego ma zostać ogłoszona niebawem, jednak na pewno nie przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund.
🎙️ Przyznanie się do winy
Tonali przyznał się do typowania wyników meczów u bukmacherów w okresie, kiedy był zawodnikiem Milanu. Zapewnił jednak, że obstawiał mecze, w których nie brał udziału, i że jego zakłady nie miały wpływu na wyniki drużyny. Ostatecznie usłyszał zarzut: „obstawianie meczów piłkarskich przez innych graczy tej samej dyscypliny”.
💪 Treningi podczas zawieszenia
Mimo że Tonali nie będzie mógł występować w oficjalnych meczach do końca sierpnia przyszłego roku, będzie mógł swobodnie trenować z drużyną podczas zawieszenia. To ważne, aby utrzymać formę i być gotowym do gry, gdy kara się zakończy.
📌 Podsumowanie
Afera bukmacherska z udziałem Sandro Tonalego to kolejny przykład na to, jak ważne jest przestrzeganie zasad i unikanie nielegalnych działań w świecie sportu. Piłkarz będzie musiał teraz zmierzyć się z konsekwencjami swoich działań i pracować nad powrotem na boisko.