Wstęp: Rehabilitacja Lecha

Lech Poznań po ubiegłotygodniowej klęsce z Pogonią (0:5) miał wiele do udowodnienia przed swoimi kibicami. Trener John van den Brom przed starciem z beniaminkiem, Puszcza Niepołomice, zapowiadał, że jego zespół na pewno pokaże właściwą reakcję na boisku. Czy udało się zrealizować te zapowiedzi?

Błyskawiczne rozpoczęcie meczu

Lech Poznań

Mecz zaczął się z przytupem. Już w 2. minucie wynik otworzył Adriel Ba Loua, który wykorzystał dogranie Mikaela Ishaka z lewego skrzydła. Wydawało się, że poznaniacy przejdą przez ten mecz suchą stopą, ale sami skomplikowali sobie życie błędem Mihy Blazicia. Piłka odbiła się od Kamila Zapolnika, a bramkarz Bartosz Mrozek skapitulował. Beniaminek wyrównał po zaledwie 120 sekundach.

Reakcja Lecha

Mimo wyrównania, Puszcza nie potrafiła zapanować nad wydarzeniami na boisku. Z każdą chwilą napór „Kolejorza” się nasilał i przed przerwą obrona gości „pękła”. Ba Loua do gola dołożył asystę, a Jesper Karlstrom zdobył bramkę po pięknym technicznym strzale.

Druga połowa bez szans dla beniaminka

Tuż po zmianie stron jeszcze ładniej pokazał się Ishak. Szwed zdobył bramkę na 3:1, a w doliczonym czasie Antonio Milić uczynił triumf Lecha jeszcze okazalszym, zdobywając bramkę po rzucie rożnym.

Składy, kartki i sędzia

Lech Poznań wystąpił w składzie: Bartosz Mrozek – Miha Blazić, Antonio Milić, Elias Andersson, Joel Pereira, Jesper Karlstrom, Radosław Murawski, Adriel Ba Loua (73′ Filip Wilak), Filip Marchwiński (73′ Nika Kwekweskiri), Mikael Ishak (73′ Filip Szymczak), Kristoffer Velde.

Puszcza Niepołomice grała w składzie: Oliwier Zych – Konrad Stępień (46′ Artur Siemaszko), Artur Craciun, Łukasz Sołowiej, Roman Jakuba, Bartłomiej Poczobut (55′ Wojciech Hajda), Jakub Serafin, Mateusz Cholewiak (72′ Jakub Stec), Muris Mesanović (55′ Jordan Majchrzak), Marcel Pięczek, Kamil Zapolnik (82′ Jakub Bartosz).

Jedyną żółtą kartką w meczu otrzymał Artur Craciun z Puszczy Niepołomice. Sędzią spotkania był Łukasz Kuźma z Białegostoku.

Podsumowanie

Lech Poznań po nieudanej walce z Pogonią zdołał zrehabilitować się w oczach kibiców, pokonując beniaminka z Niepołomic 4:1. Mimo że ta wygrana nie wymazała wszystkich win za kompromitację w Szczecinie, to przynajmniej zapewniła zespołowi względny spokój na przerwę reprezentacyjną. Puszcza natomiast musi szukać punktów gdzie indziej, gdyż w Poznaniu nie była w stanie realnie o nie powalczyć.

Dodaj komentarz