Cristiano Ronaldo nie mógł sobie lepiej wymarzyć powrotu na Old Trafford. Portugalczyk ponownie gra w koszulce Manchesteru United, po 12 latach przerwy i strzela dwa gole. Oby dwa miały kluczowe znaczenie w spotkaniu z Newcastle United. Drużyna czerwonych diabłów pokonało rywala 4:1.
Było to bardzo ważne spotkanie dla Cristiano Ronaldo, który chciał zaliczyć udany powrót do klubu w którym „rozpoczęła” się jego kariera i w którym spędził 6 lat. Na pierwszej gola w nowych-starych barwach czekał po końca pierwszej połowy. Golkiper wypuścił piłkę, a Portugalczyk bez trudu skierował piłkę do bramki.
Goście nie mieli jednak zamiaru kapitulować i w 56. minucie doprowadzili do wyrównania za sprawą Javiera Manguillo.
Po sześciu minutach na ponowne prowadzenie wyprowadził CR7, który dostał perfekcyjne prostopadłe podanie i trafił między nogami bramkarza i piłka poszybowała w siatkę.
Dwie kolejne bramki padły za sprawą innego portuaglaczyka w 80. minucie – Bruno Fernandesa. A w doliczonym czasie wynik powiększył do 4-1 Jesse Lingard.