Antoine Griezmann udzielił wywiadu dla strony należącej do UEFA

Antoine Griezmann gra w Barcelonie do której przeniósł się z Atletico Madrid. 28-letni francuski piłkarz pochodzenia niemiecko-portugalskiego występuje na pozycji napastnika w reprezentacji Francji.
Skomentował swoją grę w Dumie Katalonii oraz swoich kolegów z drużyny – Luisa Suareza oraz Leo Messiego.

Przyznał, że jest osobą nieśmiałą i trudno mu nawiązywać nowe relacje. Nie jest typem człowieka, który pierwszy rozpoczyna rozmowę. Chwalił bardzo Leo Messiego i stwierdził, że takiego drugiego piłkarza długo jeszcze nie będzie.

Dodał, że chce jak najwięcej się nauczyć od swoich kolegów z Barcelony, aby zrozumieć ich taktykę i filozofie gry.

Zaprzeczył również, że nie przeniósł się do Barcelony, aby wygrać nowe trofea – Ligę Mistrzów czy mistrzostwo ligi, ale po aby stać się jeszcze lepszym graczem. Jego poprzedni zespół też może bowiem wygrywać trofea – uciął krótko.

View this post on Instagram

Euro 2020 on arrive ! 🇫🇷

A post shared by Antoine Griezmann (@antogriezmann) on

Sensacja w Bundeslidze. Faworyci stracili 4 bramki grając w przewadze…

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas niedzielnego meczu w Bundeslidze.
TSG 1899 Hoffenheim podejmując na własnym boisku drużynę 1. FSV Mainz 05 straciło cztery bramki grając z przewagą jednego zawodnika. W rezultacie przegrali cały mecz wynikiem 1:5.
Po meczu trener gospodarzy Alfred Schreuder tłumaczył, że jego drużyna nie poradziła sobie z rolą faworyta. Co dziwne jeszcze przed meczem drużyna Hoffenheim była typowana na faworytów przez bukmacherów.

Kursy przedmeczowe zostały ustalone na poziomie:

Hoffenheim – 1.70
Remis – 3.80
Mainz – 5.00

Mecz zakończył się klęska po serii 6 zwycięstw z rzędu. A swoją serie zaczeli od wygranej na boisku Bayernu Monachium, pokonując faworytów spotkania wynikiem 2-1.

Po niedzielnym meczu drużyna Hoffenheim zajmuje 8. miejsce w tabeli niemieckiej Bundesligi w dorobkiem 20 punktów i w następnym meczu podejmą Fortunę Duesseldorf. Oby zachowali zimne głowy i nie stracili koncentracji. Będziemy trzymać kciuki.

Paul Pogba pożegna się z Manchesterem?

Wszystko wskazuje na to, że Paul Pogba odejdzie z Manchesteru United do Realu Madryt. Oficjalnie jednak nadal leczy kontuzję i nie może grać w Czerwonych Diabłach. Jednak ze swoich źródeł wiemy, że jest całkowicie zdrowy, a jego brak dyktowany jest jedynie niechęcią do gry. Jego transfer miałby nastąpić przy najbliższym okienku transferowym.
Wersja o wyleczonej kontuzji zostałą potwierdzona przez dziennikarzy Cadena COPE, którzy potwierdzili ją w niezależnych źródłach. O jego odejściu mówiło się już latem, ale wtedy zdecydował się zostać w angielskiej lidze.

O stanie zdrowia piłkarza możecie dowiedzieć się z jego profilu na instagramie, gdzie zamieścił filmik z piłką… do koszykówki.

Manchester United dementuje informacje o całkowitym wyzdrowieniu piłkarza i twierdzi, że cały czas trwa jego rehabilitacja.

Paul Pogba jest wyceniany na 150 mln euro. Ciekawe czy Real Madryt jest gotowy zapłacić takie pieniądze za piłkarza?

Luka Donczić pomógł wygrać mecz

Wynikiem 123-137 zakończył się mecz Houston Rockets kontra Dallas Mavericks. 20-latek Luka Donczić kontynuuje swoją dobra passę. Od samego początku goście dyktowali warunki gry, a jej lider zdobył 41 pkt, 10 asyst oraz 6 zbiórek. Było to piąte zwycięstwo Dallas Mavericks z rzędu, a czwarty kolejny gdy Słoweniec zanotował minimum 30 punktów.

Natomiast najlepszy zawodnik Houston Rockets zdobył 32 punkty i 11 zbiórek.
Trener gospodarzy Mike D’Antoni odniósł się do porażki słowami, że pozwolili robić przyjezdnym co chcą i przez to zyskali pewność siebie.

Pozostałe wyniki meczów NBA z 25.11.2019

Houston Rockets – Dallas Maverics 123:137
New York Knicks – Brooklyn Nets 101:103
Washington Wizards – Sacramento Kings 106:113
Denver Nuggets – Phoenix Suns 116:104
Los Angeles Clippers – New Orleans Pelicans 134:109

Co ze zdrowiem Piotrka Żyły?

Podczas niedzielnego Pucharu Świata w Wiśle polski skoczek Piotr Żyła stracił równowagę i uderzył czołem o zeskok.
Natychmiast podbiegł do niego sztab medyczny, lecz zawodnik o własnych siłach o opuścił zeskok. Nic poważnego się mu nie stało oprócz kilku siniaków. Po incydencie został zabrany do szpitala na badanie tomografem komputerowym. Jego wynik nie wykazał żadnych poważnych nieprawidłowości ani złamań czaszki.

Zawodnik w mediach społecznościowych żartował, że był to klasyczny telemark na nosie składając jednocześnie gratulacje Stochowi.